Jest on niezaprzeczalnym królem współczesnego surfingu. Można o nim mówić różne rzeczy, może się nie podobać bądź nie, można też mieć różne opinie ale wierzcie nam to wszystko blednie i nie ma znaczenia kiedy sie go zobaczy, na żywo, na fali i chyba właśnie po tym można poznać jego wielkość. Czytajcie dalej.
Urodzony w 1972 roku pierwsze fale łapał na wschodnim wybrzeżu Stanów, na Florydzie. Już jako małolat Slater wykazał swoje możliwości i został dostrzeżony przez surfingowy światek. Jako amator, w połowe lat 80-tych zdobył 6 tytułów mistrzowskich na wschodnim wybrzeżu oraz 4 mistrzostwa kraju wujka Sama, ponadto pozował do reklamówek boardshortów Sundek, taki mały przedsmak tego co miało go wkrótce spotkać. I tak od 1990 podpisał cyrograf z Quiksilverem i wystąpił w czarno-białym promosie, który pokazał jego wybuchowy talent i niepowtarzalny styl całemu światu.
(źródło: www.aspworldtour.com)
W wieku 21 lat i w swoim pierwszym pełnym sezonie w Tour'rze zdobył tytuł mistrza świata i to jako najmłodszy, któremu się to udało. Od tamtej pory świat mógł oglądać jak Slater pokonuje granice surfingu wyznaczając nową jakość i nowe standardy.
Slater kontroluje fale na których jeździ a nie tak jak to bylo kiedyś, fale dyktowały jak trzeba jechać. Kelly ze swoimi umiejętnościami wsparty dodatkowo przez wygląd i posturę Adonisa szybko został zgarnięty do Hollywood.
Pojawił się w chyba wszystkim znanym serialu "Słoneczny Patrol" AKA "Biegające cycki", który oprócz kasy i związku z wielko-niebieskooką Pamelą dał mu sporą dawkę frustracji. Wszystko to spowodowało, że postać i nazwisko Kelly'ego Slater'a pojawiało się we wszystkich mediach jak i na ścianach sypialni dziewcząt na całym świecie.
(źródło: www.aspworldtour.com)
Tak chyba powinno wyglądać "bio" prawdziwego króla współczesnego surfingu.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz