niedziela, 6 września 2009

Legendy surfingu - Kelly Slater

Dzisiaj zaczynamy piękny cykl p.t. Legendy Surfingu. W pierwszym odcinku zapoznamy się, z już 9 krotnym miosztrzem świata - Kell'ym Slater'em.
Jest on niezaprzeczalnym królem współczesnego surfingu. Można o nim mówić różne rzeczy, może się nie podobać bądź nie, można też mieć różne opinie ale wierzcie nam to wszystko blednie i nie ma znaczenia kiedy sie go zobaczy, na żywo, na fali i chyba właśnie po tym można poznać jego wielkość. Czytajcie dalej.


Urodzony w 1972 roku pierwsze fale łapał na wschodnim wybrzeżu Stanów, na Florydzie. Już jako małolat Slater wykazał swoje możliwości i został  dostrzeżony przez surfingowy światek. Jako amator, w połowe lat 80-tych zdobył 6 tytułów mistrzowskich na wschodnim wybrzeżu oraz 4 mistrzostwa kraju wujka Sama, ponadto pozował do reklamówek boardshortów Sundek, taki mały przedsmak tego co miało go wkrótce spotkać. I tak od 1990 podpisał cyrograf z Quiksilverem i wystąpił w czarno-białym promosie, który pokazał jego wybuchowy talent i niepowtarzalny styl całemu światu.
 
(źródło: www.aspworldtour.com)


W wieku 21 lat i w swoim pierwszym pełnym sezonie w Tour'rze zdobył tytuł mistrza świata i to jako najmłodszy, któremu się to udało. Od tamtej pory świat mógł oglądać jak Slater pokonuje granice surfingu wyznaczając nową jakość i nowe standardy.
Slater kontroluje fale na których jeździ a nie tak jak to bylo kiedyś, fale dyktowały jak trzeba jechać. Kelly ze swoimi umiejętnościami wsparty dodatkowo przez wygląd i posturę Adonisa szybko został zgarnięty do Hollywood.
Pojawił się w chyba wszystkim znanym serialu "Słoneczny Patrol" AKA "Biegające cycki", który oprócz kasy i związku z wielko-niebieskooką Pamelą dał mu sporą dawkę frustracji. Wszystko to spowodowało, że postać i nazwisko Kelly'ego Slater'a pojawiało się we wszystkich mediach jak i na ścianach sypialni dziewcząt na całym świecie.
 
 (źródło: www.aspworldtour.com)


Po zdobyciu 6 tutułów mistrza świata z rzędu w wieku 26 lat Slater zdecydował się przejść na wcześniejszą emeryturę i zrezygnował z występów w WCT. W tym czasie, na przykład, stworzył zespół wraz z kumplami pro surferami - Rob'em Machado i Peterem Kingiem o nietypowej i bardzo oryginalnej nazwie "The surfers". Trio nagrało płytę o nazwie "Songs from the Pipe" upamiętniającą słynną hawajską falę PipeLine. Poanadto wziął udział w wielu koncertach swoich sławnych znajomych jak Pearl Jam, wydał grę komputerową. Te chwile relaksu, refleksji, zwiedzania świata i rwania lasek szybko mu się jednak znudziły i powrócił po 2 latach na wzburzoną arenę WCT. Szkoda, że Mike Tyson nie powrócił z "emeryturki" w takim stylu jak Kelly, który udowodnił światu, że jest najlepszy zdobywając swój 7 tytuł w 2005 roku, 8 w 2006 i w ostatnim sezonie '08 swój 9-ty. W 2007 roku pobił dotychczasowy rekord zwycięstw w WCT ustanowiony przez Tom'a Curren'a z ilością 33 zwycięstw. Do tej pory Kelly zwyciężał już 41 razy i zdobył 9 tytułów mistrzowskich. W tym sezonie narazie mu nie idzie za dobrze ale Kelly Slater to surfer, który z dnia na dzień potrafi poprawić swoją formę i wygrywać co nie raz już udowodnił.
Tak chyba powinno wyglądać "bio" prawdziwego króla współczesnego surfingu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz