Styl, gracja, jazda, która wygląda jakby była to najprostsza rzecz na świecie, na fali zawsze w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, tak można pokrótce opisać Gerry'ego Lopeza. Dzięki tym cechom stał się prawdziwym mistrzem Pipeline a także spowodował, że jazda w tubie stała się najbardziej poszukiwaną zajawką surfingu.
Był jednym z czołowych przywódców rewolucji shortboard'oweji. Wyznaczył standard jazdy w tubie na Pipeline (fala na Hawajach uważana w tamtych czasach za najtrudniejszą i najniebezpieczniejszą na świata), przez co przejął tron jako "Mr. Pipeline".
Gerry nie przepadał za współzawodnictwem w surfingu chociaż brał udział w Pipeline Masters zwyciężając 2 razy a oprocz tego cztery razy dostając się do finałów.Zawody te do 1997 roku były nawet zwane "Chiemsee Gerry Lopez Pipeline Masters.
Niewiele trzeba mu także było aby stać się zdolnym shaper'em i w 1971 r. został współzałożycielem Lightning Surfboards. Marka ta stała się jedną z najpopularniejszych w tamtych czasach a wyróżniała się swoim wielkim logo na deskach w krztałcie pioruna (najpopularniejsza konfiguracja to czerwony piorun na żółtej desce) Na deskach z piorunem pływała praktycznie cała światowa czołówka prosów lat '70. Zainteresował się równierz snowboard'em i miał swój wkład w design i budowę pierwszej deski surfingowej ze strapami używanej przez Lairda Hamiltona do tow-in surfingu. Coś czym Gerry sam się zajął, pływając na hawajskim spocie Peahi lepiej znanym jako Jaws.
Poza surfingiem Gerry znalazł sobie zajęcie w Hollywood, gdzie mogliśmy go oglądać między innymi w Conanie Barbarzyńcy jako Subotai czyli jego ziomek złodziej hehehe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz